Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Może i jeździli do Moskwy, teraz jeżdżą do Warszawy

Dodano: 12/09/2020 - Numer 2734 - 12.09.2020

W Polsce co jakiś czas pojawiają się sceptyczne komentarze na temat niektórych obecnych liderów białoruskiej opozycji – że jeździli do Moskwy, że mają powiązania z Rosją, co ma świadczyć o tym, że wszystko, co dzieje się na Białorusi, jest kontrolowane przez Kreml. Wniosek zatem jest taki, że Polska nie powinna się angażować w sprawy Białorusi. Rzeczywiście, jest tak, że przez lata reżim Łukaszenki uwięził, wyrzucił z kraju lub stłamsił jednoznacznie prozachodnią opozycję. W ostatnich miesiącach na pierwszy plan wyszli ci, którzy mieli lub mają związki z Rosją albo przynajmniej o Rosji wypowiadają się pojednawczo. Z tym że, jak widać, obecnie w niczym im to nie pomaga, Łukaszenkowski aparat represji zastosował wobec tej nowej

     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze