Marszałek, co procedur nie zna

fot. Marcin Bielecki/PAP
fot. Marcin Bielecki/PAP

SAMORZĄD \ Polityk PO doprowadzi do bankructwa lotniska?

Marszałek z Platformy Obywatelskiej zdecydował się nie wywiązywać z porozumienia pomiędzy Portami Lotniczymi a miastem Szczecin – mówi Zbigniew Bogucki, radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Chodzi o marszałka Olgierda Geblewicza, który wstrzymał dofinansowanie dla lotniska w Goleniowie. Decyzja ta może spowodować upadłość portu lotniczego.

Właścicielami lotniska w Goleniowie są: Przedsiębiorstwo Państwowe Polskie Porty Lotnicze, miasto Szczecin i urząd marszałkowski zarządzany przez ludzi z PO i PSL. Zgodnie z porozumieniem finansowanie portu lotniczego ciąży na udziałowcach, a z powodu pandemii koronawirusa lotnisko w Goleniowie odnotowało straty, bo ruch lotniczy został niemal całkowicie wstrzymany. Teraz marszałek Olgierd Geblewicz kwestionuje zapis porozumienia. Twierdzi, że nie przekaże 5 mln zł we wrześniu na ratowanie portu lotniczego.

Zdaniem Piotra Rudzkiego, rzecznika prasowego Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, lotnisko w Goleniowie jest w złej kondycji finansowej, a wstrzymanie dotacji ze strony marszałka Geblewicza grozi utratą płynności finansowej, a w dalszej kolejności bankructwem.

Geblewicz z kolei twierdzi, że przekaże do końca września jedynie 1,5 mln zł, a nie 5 mln , a winą za swoją decyzję obarcza rząd. Wyjaśnia, że wiceminister infrastruktury Marcin Horała wciąż nie przekazał 108,5 mln zł na pomoc dla Portów Lotniczych.

Jak mówi Zbigniew Bogucki, radny PiS w Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, marszałek Geblewicz udaje, że nie wie, jaka jest procedura przyznawania środków w ramach pomocy publicznej. To zawsze trwa – wyjaśnia radny. Polski rząd zabezpieczył środki w ramach pomocy antycovidowej już w czerwcu. Po to, żeby polski rząd mógł wydać polskie pieniądze w ramach pomocy publicznej, potrzebna jest zgoda Unii Europejskiej. W Unii wniosek o zgodę na pomoc jest złożony i czekamy na jego rozpatrzenie. Bez takiej zgody wypłata środków zostałaby uznana za niedozwoloną pomoc publiczną dodaje.

Radny Zbigniew Bogucki wyjaśnia, że działanie marszałka wpisuje się w szerszy kontekst antypolityki Geblewicza. Jako przykład podaje, że Geblewicz nie chciał przekazać pieniędzy na budowę nowej stacji pogotowia ratunkowego. Na tę inwestycję rząd RP przeznaczył połowę potrzebnej sumy.

To jest taka antypolityka pana marszałka z Platformy Obywatelskiej, który ciągle szuka zwarcia – mówi radny PiS. Nie chce rozwiązywać problemów, a woli robić polityczną hucpę i cały czas konfrontować się z rządem Prawa i Sprawiedliwości.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl