Surowe wyroki za protesty

BIAŁORUŚ \ Jak podało w piątek Radio Swoboda, za udział w ostatnich protestach na ulicach Mińska i innych białoruskich miast władze wymierzyły kary aresztu i grzywny blisko 40 osobom. Wśród nich znalazł się m.in. Dzmitryj Siemczanka, były członek grupy dziennikarzy obsługujących prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Z informacji przekazanych przez dziennikarzy Radia Swoboda wynika, że łączna kara wymierzona wszystkim skazanym w czwartek wynosi 116 dni aresztu i blisko 23 tys. rubli białoruskich grzywny, co w przeliczeniu daje ok. 34 tys. zł. Najwyższe kary, które spotkały Białorusinów, to 15 dni aresztu i mandaty w wysokości 1350 rubli. Wśród skazanych prym wiodą studenci, bo to oni od początku roku akademickiego na Białorusi (1
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl