Samoobrona z Konfederacją murem za futrzarzami

ROLNICTWO \ Koniec ferm futrzarskich?

Wczoraj rozpoczęło się procedowanie ustawy o ochronie zwierząt. Dzięki osobistemu zaangażowaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego fermy zwierząt futerkowych wreszcie mają szansę zniknąć z Polski. Wczoraj przed siedzibą PiS przy ul. Nowogrodzkiej pojawili się kilkuset sympatyków branży futrzarskiej, w tym podejrzewany o matactwa Sławomir I., była posłanka Samoobrony Renata Beger, a także szef AgroUnii Michał Kołodziejczak oraz przedstawiciele Konfederacji. To drugie podejście PiS do likwidacji branży futerkowej. Pierwsza próba w 2017 r. skończyła się niepowodzeniem, czyli zamrożeniem ustawy. Tym razem jest jednak inaczej. Za projektem osobiście stoi prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w ostatnich dniach w rozmowach apelował, aby poprzeć
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl