Wychodzimy z pandemii obronną ręką
Dzisiaj wiemy, że nie spełnił się czarny scenariusz dla samorządów. Na chwilę obecną strata budżetu miasta w dochodach w porównaniu do roku poprzedniego wynosi zaledwie niecałe 8 proc. – mówi Lucjusz Nadbereźny.
Od kilku miesięcy żyjemy w warunkach pandemii wywołanej koronawirusem. Jak sytuacja ta wpłynęła na pracę samorządów?
Pandemia spowodowała dużo zmian. Zwłaszcza w pierwszym okresie, kiedy odbyliśmy przyspieszony kurs przejścia na pracę zdalną. Dało to pozytywny efekt w postaci wykorzystania narzędzi do tej pracy, które istniały, ale nie do końca były wykorzystywane. Natomiast okres zamknięcia gospodarki dokonał przekształceń pod wieloma względami, między innymi w budżecie, co owocowało na przykład decyzjami w sprawie wsparcia lokalnych przedsiębiorców. Był to też czas nauki zarządzania kryzysowego i podejmowania decyzji odpowiednich do wymagań sytuacji. Dzisiaj ta rzeczywistość wygląda już inaczej i staramy się powracać do normalności.
Pandemia na pewno spowolniła prace urzędów samorządowych. Czy jednocześnie nie przyspieszyła procesu cyfryzacji urzędów?
W wielu kwestiach dotyczących wydawania decyzji czy wykonywania procedur zmianie uległy terminy i pojawiło się ich wydłużenie, co odbiło się na procesach inwestycyjnych, i z tego okresu będziemy wychodzić jeszcze kilka miesięcy. Natomiast usługi cyfrowe dla mieszkańców oferowane w urzędzie przed pandemią nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Jednak teraz kontakt elektroniczny jest wykorzystywany coraz częściej i myślę, że wiele osób odkryło zalety takiej formy załatwiania spraw. My z kolei wewnątrz urzędu wyposażyliśmy się w aplikację do pracy zdalnej i dzisiaj skutecznie na niej pracujemy, wymieniając się informacjami, plikami czy dokumentami.
W okresie wiosennym samorządy otrzymywały mniej środków z podatków PIT i CIT. Czy nastąpiła poprawa w ich przekazywaniu?
Wszyscy porównywaliśmy się do roku 2019, który był najlepszym rokiem w historii samorządu, jeśli chodzi o udział w podatkach powszechnych, przede wszystkim w podatku PIT. Wszystkie samorządy korzystały z bardzo dobrej sytuacji gospodarczej, korzystaliśmy z wysokich udziałów w podatku od naszych przedsiębiorców i od mieszkańców. Dzisiaj wiemy, że nie spełnił się czarny scenariusz. Wciąż widzimy mniejsze wpływy do budżetu, niż było to w roku poprzednim, ale sytuacja nie jest tak trudna, jak wskazywały na to wcześniejsze prognozy. Przykładowo nasze miasto w podatku PIT straciło do roku poprzedniego 3 mln zł. Natomiast 2,5 mln zł to strata w podatku od nieruchomości, ale jest to świadoma decyzja władz samorządowych podjęta również na podstawie ustaw związanych z COVID-19. Zupełnie zwolniliśmy lokalnych przedsiębiorców małych i średnich z podatku od nieruchomości na trzy kwartały do końca 2020 r., a duże firmy w trudnej sytuacji miały odroczony podatek, ale jeśli będą do tego podstawy, umorzymy go. Cały budżet Stalowej Woli to ponad 350 mln zł. Na chwilę obecną strata budżetu miasta w dochodach w porównaniu z rokiem poprzednim wynosi niecałe 8 proc. Trzeba jednak zaznaczyć, że rok 2019 był wyjątkowo dobry.
W jakim stopniu rządowe tarcze antykryzysowe pomogły samorządom?
Dzięki tarczom został utrzymany poziom zatrudnienia w firmach, co zagwarantowało wpływy do budżetów lokalnych. Otrzymaliśmy też pomoc z Funduszu Inwestycji Lokalnych, narzędzia dla samorządów. Pierwsza część tej pomocy już jest wypłacona. Wszystkie gminy w Polsce otrzymywały kwoty od pół miliona złtych do 93 mln zł dla największych miast. Stalowa Wola dostała 7,2 mln zł. Ta pomoc rekompensuje nam straty wcześniej wymienione. Natomiast jest jeszcze druga pomoc z tego Funduszu, w tej chwili ogłoszona. Do podziału jest 6 mld zł. Do roku 2022 samorządy z tych środków będą mogły realizować nowe inwestycje. Samorząd Stalowej Woli również skorzystał z tarcz dla pracowników, a więc dotyczących składek ZUS.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Dawid Kacprzyk zwrócił pół miliona złotych Warszawskiemu Szpitalowi Południowemu, gdzie jeszcze do niedawna był koordynatorem SOR. Jednocześnie był zastępcą koordynatora SOR w Szpitalu...
Służby bezradne wobec rosyjskich egzekutorów
W podwarszawskim Piastowie zatrzymano 36-letniego mężczyznę podejrzewanego o zabicie antykremlowskiego artysty Roberta Kuzowkowa posługującego się pseudonimem Siemion Skrepetski. Domniemany...USA i Iran podpisały porozumienie pokojowe
Prezydenci USA i Iranu podpisali wstępne porozumienie pokojowe. Obie strony uznały, że jest ono ich zwycięstwem. Ujawniono też w końcu treść dokumentu. Jak informowaliśmy wcześniej,...Dopłaty się skończyły, sprzedaż elektryków runęła
Po wyczerpaniu środków z programu dopłat NaszEauto polski rynek samochodów elektrycznych gwałtownie wyhamował. W maju liczba rejestracji nowych aut bateryjnych spadła o 29 proc....Uwolnił ich Niemiec
Spotkaniem Kolumbii z Uzbekistanem (3:1) zakończyła się pierwsza seria meczów grupowych w piłkarskich mistrzostwach świata. Niespodzianek było niewiele, poza remisami Hiszpanii i ...Prywatny szpital Koalicji Obywatelskiej
Specjalna procedura stworzona w Szpitalu Południowym w rządzonej przez KO Warszawie, pozwalająca politykom KO i ich rodzinom na szybkie badania… Odrębne pomieszczenie dla „pacjentów...


