Tu niezbędna jest niezależna komisja

Informacje o tym, że kard. Stanisław Dziwisz zignorował doniesienia o pedofilskich przestępstwach i seksualnych nadużyciach siedmiu duchownych związanych z archidiecezją krakowską powinny zostać do końca wyjaśnione. List, jaki ujawnił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, jest wstrząsający. Jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji jest wyjaśnienie wszystkiego do końca. Co wiedziano, od kiedy, co zrobiono, a czego nie, kto za to odpowiada? Czarna księga tych spraw. Komisja, do której dyspozycji oddać chciałby się kard. Stanisław Dziwisz, jeśli miałaby być minimalnie wiarygodna, powinna składać się z duchownych i świeckich, wierzących i niewierzących, ale także spoza Krakowa. I powinni to być ludzie rzeczywiście znani z 
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl