Łukaszenka zamyka granicę z Polską i Litwą

fot. Twitter/d
fot. Twitter/d

BIAŁORUŚ \ Zbrodnie reżimu będą rozliczone

Alaksandr Łukaszenka zapowiada zamknięcie granic z Polską i Litwą, które oskarża o chęć dokonania agresji na Białoruś. Wzmocnieniu mają ulec też kontrole na granicy z Ukrainą. Niedawno zaś  OBWE poinformowało o powołaniu misji mającej badać przypadki łamania praw człowieka na Białorusi.

Występując podczas Forum Kobiet w Mińsku, białoruski dyktator tłumaczył, że jest zmuszony do zamknięcia zachodniej granicy, gdyż – jak przekonywał – może dojść do interwencji zbrojnych wojsk polskich i litewskich. – Nie wiemy, z czym oni jeszcze wyskoczą. Zostało zaledwie kilka chwytów, by rozpocząć gorącą wojnę – oświadczył Łukaszenka. – Nie chcę, żeby nasz kraj walczył. Tym bardziej nie chcę, żeby Białoruś, Polska, Litwa stały się teatrem działań wojennych, podczas których będą się rozstrzygać nie nasze sprawy – podkreślił.

Zaapelował przy tym do narodów Litwy, Polski i Ukrainy, by te powstrzymały „swoich szalonych polityków” i nie dopuściły do rozpętania wojny. Jednocześnie Łukaszenka zapowiedział, że z powodu napiętej sytuacji wspólne manewry wojskowe z Rosją, które trwają od 14 do 25 września, odbędą się w dwóch etapach. Pod koniec miesiąca ma się odbyć drugi etap ćwiczeń, o którym wcześniej nie informowano.

OBWE tymczasem poinformowało o powołaniu misji mającej zbadać przypadki łamania praw człowieka w trakcie głosowania oraz po wyborach, które odbyły się 9 sierpnia na Białorusi. Za 6–8 tygodni zespół ma przedstawić raport podsumowujący prace. Zadaniem misji ma być także przedstawienie zaleceń i rad dla władz Białorusi, OBWE, a także społeczności międzynarodowej, mających pomóc w rozwiązaniu zgłaszanych problemów.

Władze w Mińsku oskarżane są o zastraszanie i prześladowanie polityków, dziennikarzy, działaczy związkowych i aktywistów organizacji pozarządowych. Zarzuca się im także m.in. dokonywanie oszustw i manipulacji wyborczych oraz ograniczanie dostępu do informacji, używanie siły wobec pokojowych demonstrantów, masowe zatrzymania, uprowadzenia, stosowanie tortur.

W piątek na forum Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie kandydatka opozycji w wyborach prezydenckich Swiatłana Cichanouska zaapelowała, by międzynarodowa misja obserwacyjna udokumentowała przemoc białoruskiego reżimu i podkreśliła potrzebę przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów, a także zażądała wstrzymania przemocy wobec pokojowych obywateli. – Po raz kolejny podkreślam, że jesteśmy gotowi rozmawiać z władzami i szukać pokojowego rozwiązania kryzysu, który dotknął nasz naród – oświadczyła.

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl