Włoska, czyli najbardziej polska

fot. Jonathan Moscrop/PA Images/Forum
fot. Jonathan Moscrop/PA Images/Forum

PIŁKA NOŻNA \ W weekend rusza Serie A

Nie ma takiej drugiej ligi na świecie. W sobotę rozgrywki wznawia Serie A. A tam w kadrze osiemnastu zespołów znalazło się aż piętnastu Polaków. I to może nie być jeszcze koniec, bo okienko transferowe potrwa jeszcze przez dwa tygodnie.

Ilukolwiek Polaków byłoby na boisku, to i tak rozgrywki toczyły się i toczyć się będą pod dyktando Juventusu Turyn. W weekend turyńczycy rozpoczynają marsz po… dziesiąty z rzędu tytuł. W poprzednim sezonie Stara Dama skończyła ligę z zaledwie jednym punktem przewagi nad drugim Interem Mediolan. Ale symptomów na zmianę warty na Półwyspie Apenińskim raczej nie widać.

Juventus do sezonu przystępuje z nowym szkoleniowcem, ale to nie nikła przewaga nad Interem i nieco większa, pięciopunktowa nad Atalantą Bergamo i Lazio Rzym zadecydowała o zwolnieniu dotychczasowego trenera Maurizio Sarriego. Mająca ogromne ambicje Stara Dama zawiodła w Lidze Mistrzów, odpadając w 1/8 finału po dwumeczu z francuskim Olympique Lyon. W czerwcu Juventus przegrał też z Napoli (Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik) w finale Pucharu Włoch. Nowym szkoleniowcem turyńskiego zespołu, który nie wygrał Champions League od 1996 r., został Pirlo, były utytułowany zawodnik m.in. Milanu i Juventusu. To mistrz świata z 2006 r. i wicemistrz Europy z 2012 r. Wśród jego podopiecznych nadal będą m.in. Szczęsny i Cristiano Ronaldo. Wśród golkiperów jest wciąż Gianluigi Buffon, który w styczniu skończy 43 lata. Do zespołu dołączył m.in. Arthur, odeszli z kolei Miralem Pjanic i Blaise Matuidi.

Aspiracje mistrzowskie ma nie tylko Juventus, lecz także kilka innych klubów, na czele z wicemistrzem Interem, który wykupił z Manchesteru United Alexisa Sancheza, a także pozyskał Achrafa Hakimiego i Aleksandara Kolarova. Eksperci spodziewają się, że walka o mistrzostwo będzie jeszcze bardziej zacięta.

AC Milan ostatni raz zwyciężył w Serie A w 2011 r., a potem nastała era Juventusu. Bardzo dobra gra Milanu po przerwie spowodowanej pandemią, tj. dziewięć wygranych (m.in. z Juventusem, Lazio i Romą) i trzy remisy doprowadziły do tego, że trener Stefano Pioli otrzymał nową umowę, chociaż już prowadzono rozmowy z jego (niedoszłym) następcą Ralfem Rangnickiem. Atalanta nie miała problemów z rywalizacją na dwóch frontach – zajęła trzecie miejsce w Serie A po raz drugi z rzędu i była blisko półfinału Ligi Mistrzów.

Oprócz Szczęsnego w składach klubów włoskiej ekstraklasy jest ponadto 14 polskich zawodników, ale ta liczba może się jeszcze zwiększyć w tym okienku transferowym. Po długich negocjacjach Zieliński podpisał nową, obowiązującą do czerwca 2024 r. umowę z Napoli. Ekipę z Neapolu opuszcza Milik. Z kolei Karol Linetty, który dotychczas występował u boku m.in. Bartosza Bereszyńskiego w Sampdorii Genua, został piłkarzem AC Torino. Do tej drużyny może dołączyć także Filip Marchwiński z Lecha Poznań.

Pięć lat w Torino, od 2011 do 2016 r., grał Glik, a następnie cztery spędził w Monaco. Teraz wraca do Italii, do Benevento.

W Serie A jest trzech polskich bramkarzy, Szczęsny, Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) i Łukasz Skorupski (Bologna). Z zawodników z pola w składach są ponadto: Sebastian Walukiewicz (Cagliari), Filip Jagiełło (Genoa), Paweł Jaroszyński (Genoa), Mariusz Stępiński (Hellas Verona), Paweł Dawidowicz (Hellas Verona), Arkadiusz Reca (Atalanta) i Łukasz Teodorczyk (Udinese).

W pierwszej kolejce w sobotę Fiorentina spotka się z Torino, a Hellas Verona z Romą. W niedzielę Parma zmierzy się z Napoli, Genoa z Crotone, Sassuolo z Cagliari i broniący tytułu Juventus z Sampdorią. Na poniedziałek zaplanowano mecz Milanu z Bologną.

W późniejszym czasie rozgrywki rozpoczną pozostałe drużyny, tj. Udinese–Spezia, Benevento–Inter, Lazio–Atalanta. W europejskich pucharach, dokończonych w poprzednim miesiącu, najlepiej spisał się Inter, który dopiero w finale Ligi Europy przegrał z Sevillą 2:3.

W poprzednim sezonie z elitą pożegnały się: Lecce, Brescia i SPAL Ferrara. Do najwyższej klasy awansowały: Spezia po raz pierwszy od lat 20. Ub. wieku oraz Benevento i Crotone.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl