Kartka z powstania

HISTORIA \ 54. dnia powstania do rąk niemieckich trafia broniony do ostatniego momentu Przyczółek Czerniakowski. Na Solcu ginie kapelan zgrupowania „Kryska” ks. Józef Stanek. Nie ustają ostrzał i bombardowania Mokotowa.

Czerniaków wpada w niemieckie sidła. W nocy z 22 na 23 września powstańcy broniący tej części stolicy próbują się ewakuować do Śródmieścia. Jedynie niewielkiej, pięcioosobowej grupce z kpt. Ryszardem Białousem „Jerzym” na czele udaje się dotrzeć do obsadzonego przez Polaków gmachu YMCA przy ul. Konopnickiej. Reszta oddziału zostaje schwytana przez Niemców. Na Solcu żołnierze wroga mordują kapelana zgrupowania „Kryska”, ks. Józefa Stanka „Rudego”. Silniej ostrzeliwują i bombardują Mokotów. Wzmacniają też ataki na inne dzielnice Warszawy.

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze