Tajna inauguracja

Świat wybór kwestionuje – sprawa wszystkim znana – krąży po Europie zwycięska Swiatłana. A w Mińsku, co w czerwieni i bieli flag tonie, Łukaszenka, cichaczem mości się na tronie. Za osłoną tarcz, czołgów, wśród pał oraz gazów, bez tłumów dyplomatów i świętych obrazów. Milionów, co rzekomo wsparły go w wyborach – bez ryzyka obciachu – zna swój elektorat. Który w liczbie niewielki, lecz mocą olbrzymi – jeden człowiek, co zwie się pan Putin Władimir!
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze