Policjanci nie usłyszą zarzutów

fot. Jonathan Ernst/Reuters/Forum
fot. Jonathan Ernst/Reuters/Forum

USA \ Decyzja sądu wywołała kolejne zamieszki

Sąd zadecydował, że policjanci odpowiedzialni za śmierć Breonny Taylor nie usłyszą zarzutów o morderstwo. Jednemu z nich jedynie będą postawione zarzuty nieodpowiedzialnego użycia służbowej broni. Decyzja ławy przysięgłych wywołała kolejne brutalne zamieszki. 26-letnia Taylor była czarnoskórą pielęgniarką z Louisville w stanie Kentucky. 13 marca trzech policjantów, ubranych po cywilnemu, ale z kamizelkami kuloodpornymi z napisem „policja”, dokonało nalotu na jej mieszkanie, podejrzewając, że jej były chłopak przechowuje w nim narkotyki na handel. Kiedy policjanci wyważyli drzwi, jej partner Kenneth Walker otworzył do nich ogień z legalnie posiadanego pistoletu. Jeden z policjantów został ranny, a pozostali odpowiedzieli ogniem,
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl