Wyrok 22 lata po zbrodni

Daniel M. udusił żonę, a zwłoki ukrył w piwnicy pod betonową posadzką. Przez ponad 20 lat kłamał, że kobieta uciekła za granicę. W końcu jednak prawda wyszła na jaw, a zbrodniarz usłyszał wyrok.

Proces Daniela M. był poszlakowy, ale sąd nie miał wątpliwości, że mężczyzna jest winny zabójstwa popełnionego 22 lata temu. – Mamy do czynienia z zamkniętym, nierozerwalnym łańcuchem poszlak – podkreślił sędzia Sławomir Steinborn.

Daniel i Angelika M. byli młodym małżeństwem. Na początku października 1998 r., 20-letnia kobieta zniknęła, a mąż dopiero po kilkunastu dniach zgłosił jej zaginięcie. Twierdził, że porzuciła rodzinę i wyjechała. Szybko złożył wniosek o rozwód, później przeniósł się na Dolny Śląsk, założył nową rodzinę.

Przez dwie dekady nikt nic nie wiedział o

     

49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze