Dulkiewicz w niemieckiej nagonce

fot. Fotomag/Gazeta Polska
fot. Fotomag/Gazeta Polska

POLITYKA \ Skandaliczne wypowiedzi o Polsce

Niemcy urządzili w ostatnich dniach prawdziwą nagonkę na Polskę. Głównymi postaciami, których wypowiedzi odbiły się szerokim echem, są eurodeputowana Katarina Barley i… prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – To skandal. Nie może być zgody na obrażanie naszego państwa. Mam nadzieję, że pani prezydent zostanie zmarginalizowana. To, co zrobiła, to podłość – mówi nam Anna Kwiecień, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. W czasie, gdy Katarina Barley, niemiecka eurodeputowana, wzywała do zagłodzenia Polaków i odcięcia kraju od funduszy, do antypolskiego chóru dołączyła się prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Polityk powiedziała niemieckiej stacji radiowej, że „obecna władza wykorzystuje swoją siłę, ustawy przepycha przemocą, nie szanuje praw człowieka”. Dulkiewicz przekonywała, że 
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl