Oni zajmowali się czymś innym

Rządy PiS konsekwentnie obniżają podatki. Gdy totalna opozycja wraz z pseudoprawicą w postaci Konfederacji opowiada, że podatki rosną (bo zagraniczne sieci handlowe czy banki wreszcie płacą lub zaczną je płacić, a grupka najbogatszych płaci dodatkowo niewielką składkę na fundusz solidarnościowy), trzeba to traktować jako lobbing potężnych grup interesów, a nie głos w imieniu zwykłych podatników. Bo ci już odczuwają i w najbliższym roku w sposób wymierny odczują, że płacą fiskusowi mniej. Dotyczy to zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorców, dla których CIT obniżono do 9 proc., a limit przychodu, do którego ta stawka obowiązuje, podniesiono do 2 mln euro. Kolejne rozwiązanie – wprowadzenie od 1 

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze