Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy już nigdy nie odnajdziemy rotmistrza Pileckiego?

Dodano: 09/10/2020 - Numer 2757 - 09.10.2020
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Niemal cała Polska z przejęciem śledziła prace zespołu prof. Krzysztofa Szwagrzyka, gdy przeczesując metr po metrze warszawską Łączkę, odkrywał kolejne szczątki należące do ofiar komunistów. Te zniszczone i wrzucone do dołów śmierci kości rodziły nadzieję na odnalezienie m.in. Witolda Pileckiego, gen. Augusta Fieldorfa i innych bohaterów. Jednak prokuratorzy IPN i pracownicy PUM odpowiedzialni za identyfikacje genetyczne przekazali, że badania wkrótce zostaną zakończone, a część odnalezionych szkieletów pozostanie bez tożsamości.

Był rok 2012, gdy ekipa ekspertów z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka po raz pierwszy weszła na Powązki Wojskowe w Warszawie, aby przebadać słynną Łączkę. Według dostępnych informacji to właśnie tam

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze