Piękny sen paryski

Sieć eksplodowała po ogromnym sukcesie 19-letniej Igi Świątek. Podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale w przypadku Świątek to porzekadło nie wydaje się trafione. Polka uczyniła bowiem tej jesieni wiosnę w kibicowskim sercu. Przed turniejem jej zwycięstwo na paryskiej ceglanej „mączce” traktowane byłoby w kategoriach cudu, jest bowiem najniżej rozstawioną finalistką Rolanda Garrosa od 1977 r. Kiedy młoda Polka zmiatała kolejne przeciwniczki z kortu, stało się jasne, że może dokonać sztuki, która dotychczas nie udała się żadnej polskiej tenisistce. Brawurowo zwyciężając w finale Sofię Kenin, już przeszła do historii. Świątek wyśniła na paryskich kortach swój piękny sen. Obserwując, jak wszechstronny i magiczny tenis prezentowała, można wierzyć, że jeszcze nie raz odbierze ze łzami w 
93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze