Pobił motorniczą, jest w rękach policji

Od soboty Warszawa znajduje się w tzw. czerwonej strefie. Oznacza to m.in., że w przestrzeni publicznej należy zasłaniać nos i usta. W pojazdach komunikacji miejskiej nakaz ten obowiązywał już wcześniej. Nie wszystkim jednak to się podoba.

Dotkliwie przekonała się o tym motornicza jednego z warszawskich tramwajów. Jak przekazała Komenda Stołeczna Policji, w sobotę, przed godz. 7 rano, policjanci otrzymali zgłoszenie, że kobieta kierująca tramwajem linii nr 25 zatrzymała pojazd na wysokości Dworca Centralnego i zwróciła uwagę trzem osobom, które podróżowały bez maseczek. Nie spodobało się to jednemu z pasażerów, który po zwróceniu mu uwagi zaatakował motorniczą i ją pobił. Po wezwaniu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego okazało się, że kobieta doznała urazu kolana. Została

     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze