W Trójmieście bez zmian

SKANDAL \ Krauze nie bił. Przesuwał, aż lała się krew

Ryszard Krauze idzie w zaparte i broni w TVN24 swojego syna, mówiąc, że nie pobił on dziennikarza TVP, ale jedynie go… „przesunął”. Do takiej interpretacji przychylił się najprawdopodobniej sąd, który nie zgodził się na areszt dla agresora. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenia. – Elity III RP nadal są przekonane, że mogą się wywinąć od odpowiedzialności. Nadal ten spór, który mamy w Polsce, sprowadza się do żądania elit: „chcemy być bezkarni” – mówi nam Joanna Lichocka, posłanka PiS zasiadająca w Radzie Mediów Narodowych. W czwartek od godz. 15 na Kamiennej Górze w Gdyni przed domem Ryszarda Krauzego stało kilkunastu dziennikarzy z ogólnopolskich mediów. Trwało przeszukanie domu zatrzymanego biznesmena przez
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze