Epidemia nie zatrzymała wielkiej pielgrzymki

Mała grupka pielgrzymów mimo niskiej temperatury i deszczu w sobotę 17 października przebyła pieszo drogę z Wrocławia do Trzebnicy. W jej skład wchodzili ludzie świeccy, a także ksiądz i siostra zakonna. Czuliśmy obecność duchową rzeszy ludzi, którzy tą trasą co roku wędrowali do grobu św. Jadwigi, ale tym razem nie mogli tego uczynić. Jednocześnie odczuwaliśmy wielką odpowiedzialność na tej wyjątkowej pielgrzymce, bo nieśliśmy intencje całej archidiecezji – stwierdził ks. Płukarski. Co ciekawe, nie odpuścili także mieszkańcy Milicza. Niewielka grupa również przeszła pieszo dystans ze swojego miasta do Trzebnicy. Wielu ludzi nie ukrywało żalu, że nie będą mogli kontynuować swojej religijnej tradycji. – Ja nie opuściłam
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze