Opiekunka katem staruszki

Białystok

Edyta M. miała się opiekować schorowaną staruszką. Zamiast tego biła 80-latkę, kłuła ostrymi przedmiotami, spowodowała złamanie ręki. Sąd wysłał oprawczynię seniorki do więzienia. „Takie zachowania muszą być potraktowane z jak największą, adekwatną surowością” – powiedział (cytowany przez „Kurier Poranny”) sędzia Piotr Markowski z Sądu Rejonowego w Białymstoku. Pani Joanna jest schorowaną osobą, wymagającą całodobowej pomocy. Dlatego jej bliscy wynajęli opiekunkę. Potem zdecydowali się zatrudnić jeszcze jedną kobietę. W ogłoszeniu napisali, że poszukują sumiennej osoby. Na anons odpowiedziała Edyta M. Musiała wzbudzić zaufanie, bo została zatrudniona i zaczęła pracować latem 2019 r. Niestety, szybko okazało się, że był to błąd. Gdy pod
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze