Koniec cywilizacji

Rzym się wydawał trwać niezmiennie,

bóg słońca z nieba nadal świecił,

lecz katastrofy, epidemie

i wciąż się mniej rodziło dzieci…

We władzach skandal gonił skandal,

sztuka już być przestała sobą,

co rusz przypływał jakiś Wandal,

i ubogać chciał Ostrogot.

Świątynie w gruz się obracały,

państwo korupcji rak przeżerał,

antyk umierał przez wiek cały,

nawet nie wiedząc, że umiera…

Mozaiki zasypane w piachu,

ówdzie kolumny cierń się szczerzy...

W czym lepszy jest dzisiejszy Zachód,

co ginie, ale w śmierć nie wierzy?

     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze