Wulgarna, bezczelna i cyniczna

MARTA LEMPART

Marta Lempart to jedna z twarzy protestu, który przetacza się po ulicach polskich miast. Nie pojawiła się znikąd. We Wrocławiu już od kilku lat dobijała się do pierwszych szeregów Lewicy, ale długo jej się to nie udawało.

Od kiedy otworzyła w Warszawie biuro Strajku Kobiet, od razu trafiła na salony. Była już gościem licznych programów stacji telewizyjnych, takich jak TVN. Szczególnie bliskie jest jej środowisko LGBT. Przyznała publicznie, że jest lesbijką. Wciąż sugeruje, że z tego powodu jest prześladowana. Tę obsesję wyraziła w felietonie w „GW”, pisząc: „Jestem lesbijką. Z dużego miasta, z rodziną i przyjaciółmi, ale również narażoną na to, że znajdzie się ktoś, kto zainspirowany kazaniem w kościele lub przemówieniem na

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze