Ból feministki najważniejszy

Dodano: 04/11/2020 - Numer 2779 - 04.11.2020

Pamiętają Państwo aferę o wizytę Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu? Artyści pisali piosenki, a publicyści oburzali się, że czyjś ból jest lepszy niż ból kogoś innego. Mniej więcej te same osoby teraz uzasadniają strajki kobiet bólem i emocjami, czyli inaczej mówiąc: gniewem. Pragną przekonywać, że ich uczucia były na tyle ważne, że usprawiedliwiają ewidentne łamanie prawa w okresie pandemii. To oczywiście naigrawanie się z tysięcy ludzi, którzy np. musieli zrezygnować z organizacji wesela przez pandemię, fanów i kibiców, którzy nie mogli brać udziału w ważnych dla siebie imprezach masowych, czy chociażby milionów katolików w Polsce. Mogę mówić za siebie i w sumie w ostatnich miesiącach musiałem pogodzić się z tym, że

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze