Kijowski w spódnicy

Jedna z liderek protestów, które wybuchły po wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej aborcji, Marta Lempart, została okrzyknięta drugim Lechem Wałęsą. Ba, jest nawet porównywana do liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. U zdrowo myślących osób te porównania wywołują rozbawienie. Nieokrzesaną i wulgarną liderkę proaborcyjnych protestów i tzw. Strajku Kobiet można z powodzeniem natomiast porównać do Mateusza Kijowskiego, który także miał być drugim Wałęsą, a jak skończył, to wszyscy wiemy. Podobnie jak w jego przypadku działalność biznesowa Marty Lempart budzi wiele wątpliwości. Obecnie jest ona oskarżona o uniemożliwienie dokonania kontroli przez inspekcję pracy w swojej firmie.

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze