Trump ogłosił się zwycięzcą

fot. CARLOS BARRIA/Reuters/Forum
fot. CARLOS BARRIA/Reuters/Forum

WYBORY PREZYDENCKIE W USA \ Najwyższa frekwencja od 120 lat

To, że tegoroczne wybory prezydenckie w USA wzbudzą wielkie emocje, było jasne od dawna. Wczoraj przez cały dzień trwało liczenie głosów. Oficjalnego zwycięzcę wyborów poznamy zapewne w ciągu kilku dni, chociaż wczoraj rano czasu polskiego Donald Trump ogłosił się wygranym tej najdziwniejszej od wielu lat batalii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych.

Proces liczenia głosów jest w USA zwykle bardzo sprawny. Kolejne punkty wyborcze wypełniają formularze, a pracownicy mediów na ich podstawie uaktualniają mapy wyborcze. Dzięki temu już po kilku, kilkunastu godzinach od zamknięcia lokali wyborczych, na długo przed oficjalnym zakończeniem liczenia głosów, można stwierdzić, kto wygrał.

Tegoroczne wybory były jednak inne. W dużym stopniu powodem

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze