Gdzie jest piekło kobiet

Czy się to komuś podoba, czy nie, PiS wygrywało przez ostatnie lata przede wszystkim swoim programem społeczno-gospodarczym. Rys tożsamościowy i kwestia reformy państwa były ważne, ale ewidentnie działała logika: i jedno, i drugie. Wyborcy PiS w swojej większości nie traktują tej formacji jako trochę większej Konfederacji: ani w sprawach obyczajowych, ani ekonomicznych. Zresztą w tej pierwszej kwestii sama Konfederacja tak naprawdę mocno lawiruje – wypowiedzi Krzysztofa Bosaka dla liberalnych mediów, dotyczące czy to LGBT+, czy to aborcji, dobrze to pokazują. PiS w tym momencie musi zdecydowanie przypomnieć, co je w tych sprawach różni od opozycji. W III RP piekło kobietom urządzali ci, którzy skazywali je same i ich rodziny na marne pensje, trwałe bezrobocie i rozłąkę z bliskimi

     

88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze