Rebelii nie będzie

Podczas lewicowych demonstracji niektóre samorządy pod kuratelą polityków opozycji próbowały zaognić protesty i rozszerzyć je na cały kraj. Przykładem tego jest inicjatywa części radnych sejmiku wojewódzkiego na Dolnym Śląsku.

Nie wystarczył im przyjęty na zwyczajnej sesji w miarę stonowany apel, dotyczący poparcia dla protestujących. Zwołali nadzwyczajną sesję, na której pojawił się poseł Borys Budka i chcieli przyjąć stanowisko, zachęcające mniejsze miasta i miasteczka do organizowania rebelii przeciw państwu. Jednak radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjni Samorządowcy nie dali się w tę grę wmanewrować.

Wcześniej kilkudziesięciu włodarzy miast, a wśród nich, m.in. prezydenci Poznania, Gdańska, Gdyni, Białegostoku, Opola, Łodzi, Wrocławia, Sopotu i Tychów,

     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze