Milicyjna prowokacja

Z czym mieliśmy do czynienia w czasie Marszu Niepodległości 2020? Z milicyjną prowokacją. Policja nigdy u nas milicją być nie przestała, bo niby jakim cudem, bez zmian personalnych? Piotr Owsiewski, odpowiedzialny za akcję „Widelec”, nadal zajmuje kierowniczy stołek. Żaden z czterech kolejnych PiS-owskich ministrów czystki w milicji nie zrobił. Nie ze złej woli, tylko dlatego, że jest ona najtrudniejsza, bo funkcjonariuszy jest 100 tys. Co do 11 listopada, to nie wierzę w przypadkowe bicie dziennikarzy, przypadkowe postrzelenie fotografa, przypadkowe zachęcanie do wysiadania z samochodów, przypadkowe podpalenie mieszkania i przypadkowe fałszywe konto Antify. Nie wierzę też w złą wolę ministra Mariusza Kamińskiego, bo znakomicie radzi

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze