Jak klawisz pomagał Gawłowskiemu

PROCES \ Przed Sądem Okręgowym w Szczecinie rozpoczął się proces funkcjonariusza służby więziennej Łukasza J., który przekazywał informacje od posła Stanisława Gawłowskiego żonie i innym osobom, gdy polityk PO przebywał w areszcie. Łukasz J. wcześniej był działaczem młodzieżówki Platformy Obywatelskiej i znał się z politykiem.

Wszyscy ludzie byli dość życzliwi i to zarówno osadzeni, jak i funkcjonariusze – mówił zaraz po wyjściu z Aresztu Śledczego w Szczecinie były sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej, a dziś senator niezrzeszony Stanisław Gawłowski. Polityk przebywał tam trzy miesiące w 2018 r. w związku z siedmioma zarzutami, które postawiła mu prokuratura. W świetle materiału

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze