Kulturalny feler do szybkiej poprawki

Ponad 400 mln zł z Funduszu Wsparcia Kultury resort Piotra Glińskiego miał przeznaczyć na pomoc branży kulturalnej w dobie koronawirusa. Wielkie kontrowersje wzbudziły wysokie sumy na działalność dla znanych artystów. Kultura powinna być wspierana przez państwo w momencie kryzysu. Ale też zgoda, że najpierw podwyżki i fundusze z tarcz powinny otrzymać profesje medyczne, a następnie przedsiębiorcy wygaszonych gałęzi gospodarki. Bulwersowały kwoty nie tylko dla znanych i możnych, wiele firm z listy FWK zajmuje się zupełnie czymś innym niż kultura. Produkcja materiałów na pokrycia dachowe, PR, księgowość, zarządzanie nieruchomościami – przedsiębiorstwa o takim profilu też miały otrzymać wsparcie. Państwo powinno dokładnie sprawdzić, komu przyznaje publiczne pieniądze, tymczasem zastosowano
69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze