Zatrzymać falę chamstwa

Debata publiczna w naszym kraju jest dziś w głębokiej zapaści. Bezkarność ośmiela kolejnych celebrytów, aktorów, polityków opozycji do wylewania z siebie hektolitrów jadu. Można odnieść wrażenie, że wulgaryzmy, oskarżenia o bycie mordercą robią na nas coraz mniejsze wrażenie. Jeszcze się oburzamy, ale powoli przyzwyczajamy się, że pewnych polityków można bezkarnie chamsko obrażać. Maria Nurowska rynsztokowym językiem zaatakowała prezydenta Andrzeja Dudę. Na swoim Facebooku głowę państwa określiła epitetami „Skur…ynu, jeb…u, pier…ony”, czym naruszyła 135 art. Kodeksu karnego „Kto publicznie znieważa Prezydenta RP, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Jeśli nie zareagujemy zdecydowanie na nasilające się przejawy obrażania polityków i sympatyków prawej
87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze