Janusowe oblicze policji

Polska policja tydzień temu stanowczo rozprawiła się z bandyterką zakłócającą Marsz Niepodległości, jednocześnie nakłaniając do łamania prawa poprzez namawianie do pójścia pieszo na marsz. Funkcjonariusze blokowali wjazd samochodów ludzi, którzy chcieli wziąć udział w legalnym Rajdzie Niepodległości. Mówili o tym m.in. członkowie klubów „Gazety Polskiej”, którym uniemożliwiono przejazd i których namawiano do przemarszu, co pokazała w swoim reportażu Ewa Stankiewicz. Ta sama policja „zabezpieczała” barbarię ze Strajku Kobiet demolującą kościoły katolickie i obiekty sakralne. Miejsc kultu bronili zwykli obywatele, którzy… byli legitymowani przez policję, jak choćby we Wrocławiu. Nie są to opowieści wyssane z palca, ale relacje naszych Czytelników i 
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze