Unia po turecku

Erdoğan chce do Unii, jest na dobrym tropie,

w końcu Turcja potęgą może być w Europie.

Pysznym kremem zielonym na zachodnim torcie,

z milionami uchodźców danymi w aporcie.

Wszystkich sprawa ucieszy, przecież żadne państwo

nie krzyknie Polsce i Węgrom: „Ratuj chrześcijaństwo!”.

Więc pewnie Turcję przyjmują. To będzie zabawa

zobaczyć, jak Bruksela ceni państwo prawa!

     

93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze