Wirus u króla dopalaczy

WOKANDA \ Nie rozpoczął się zaplanowany na poniedziałek proces znanego handlarza dopalaczami Jana S., oskarżonego o m.in. podżeganie do zabójstwa Zbigniewa Ziobry, prokuratora i policjantów, którzy rozbili grupę handlującą dopalaczami. Mężczyzna miał kontakt z adwokatem, u którego testy wykazały COVID-19, więc mógł się zarazić koronawirusem.

Według śledczych za zabójstwo ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Jan S. oferował 100 tys. zł. Chciał w ten sposób doprowadzić do zaniechania prac nad zaostrzeniem kar za produkcję i handel dopalaczami, a samego Ziobrę oskarżał o to, że „zepsuł mu interes”.

Jan S., nazywany „królem dopalaczy”, jest też oskarżony o nakłanianie do nękania

     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze