Zaskakujące priorytety europarlamentu, czyli Unia na równi pochyłej

RELACJA Z BRUKSELI \ Budżet wcale nie taki pilny, czyli silva rerum z ostatniej listopadowej sesji PE

Kiedy czytają Państwo te słowa, odbywa się ostatnia w listopadzie i przedostatnia w tym roku sesja Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Obecne posiedzenie powinno być zdominowane przez unijny budżet na lata 2021–2027 i Fundusz Odbudowy, tymczasem posłowie zajęli się tą sprawą… dopiero w trzecim dniu sesji, i to podczas debaty o „Przygotowaniach do posiedzenia Rady Europejskiej w dniach 10–11 grudnia 2020”. To, co ważniejsze, było, można się domyślać, wcześniej.

Na przykład raport pani europoseł Magdaleny Adamowicz zatytułowany „Wzmocnienie wolności mediów: ochrona dziennikarzy w Europie, nawoływanie do nienawiści, dezinformacja i rola platform”. Uszczegóławiając: w kwestii platform nie chodzi o Platformę

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze