Maszyny do zabijania

fot. Adobe Stock
fot. Adobe Stock

Poznajcie historie zwierząt z Puszczy Białowieskiej, bądźcie z nami - www.Puszcza.TV

Od tysiącleci budzą strach i szacunek. Ich obecność stale niepokoi potencjalne ofiary, które wytworzyły mechanizmy obronne i wyostrzyły zmysły. Drapieżniki od milionów lat pokazują jednak, że potrafią być skuteczne i zabijać z ogromną precyzją.

Drapieżnictwo można scharakteryzować jako zabijanie i zjadanie innych organizmów. To taktyka na przetrwanie znana od milionów lat. Dziś zwierzęta drapieżne występują na wszystkich kontynentach i we wszystkich możliwych środowiskach.

Od łasicy do niedźwiedzia

Najmniejsze z nich, łasicowate, ważą nie więcej niż 150 g, co jest w rażącej dysproporcji z ogromnymi niedźwiedziami kodiak, które mogą ważyć nawet 800 kg, czy jeszcze większymi słoniami morskimi, których waga może przekraczać nawet dwie tony. Każde z tych zwierząt zabija, żeby przeżyć. Każde ma również swoją oryginalną licencję na zabijanie. Część, jak wilki, stawia na współpracę i taktykę, tak aby zagonić i zamęczyć swoją ofiarę. Tak robią oczywiście zwierzęta w Puszczy Białowieskiej, które do polowania wykorzystują przewagę w terenie, jaką dają im powalone przez wiatr i kornika świerki. Wilki nie dość, że potrafią dzięki temu wykończyć jelenie, to czasami atakują również żubry. Z pewnością ta technika przynosi wiele korzyści dla stada. Bywają jednak wśród drapieżników inne koncepcje.

Śmierć z doskoku

Gepardy czy pumy polują na ofiarę samodzielnie, czając się, by zadać jej śmierć poprzez szybki skok. Techniki zabijania bywają też bardziej przemyślane. Przedstawiciele niektórych gatunków krokodyli polują na ptaki z wykorzystaniem przynęt w postaci patyków. Obserwowano duże osobniki aligatorów, które pozostawały nieruchome na powierzchni wody lub przy brzegu z patykami umieszczonymi na górnej części pyska, czatując na zbierające patyki ptaki. Często do takich zasadzek służą zresztą anatomiczne części niektórych zwierząt. Tak jest w przypadku żółwia jaszurowatego, który jest obdarzony językiem przypominającym robaka. Czasami zdarza się, że nieświadoma ryba zechce złapać taką przynętę, a wtedy z łowcy staje się ofiarą i kończy w paszczy gada. To jednak nic przy innych technikach polowań. Pająki łapią przecież swoje ofiary w skomplikowane sieci i tworzą je często w kooperacji oraz współpracy. Zwierzęta regularnie do ataków używają też kamuflażu. Potrafią się zagrzebywać np. w morskim dnie, w bezruchu oczekując na zbliżającą się ofiarę.

Broń ze zwierzęcego arsenału

Po czym poznać drapieżnika? To trudne pytanie, bo grupa ta jest bardzo różnorodna. Zawężając jednak pytanie do ssaków, warto zwrócić uwagę na zęby. Drapieżniki charakteryzują się zwykle pokaźnymi kłami, które wybijają się na tle siekaczy i zębów trzonowych. Szczęki są tak skonstruowane, aby ułatwiały odrywanie kawałków mięsa. Najlepiej cechę tą widać u kotów, które są typowymi mięsożercami, a co za tym idzie, doskonałymi łowcami. Ich uzębienie jest ostre, inne niż chociażby psów, które jeśli chodzi o jedzenie, są mniej wybredne. Zęby to niejedyne przystosowanie. Do wykrywania zdobyczy drapieżniki mają dobrze rozwinięty wzrok, węch lub słuch. Na tym zresztą polu odbywa się nieustanny wyścig zbrojeń między mięsożercą a jego ofiarami. To prowadzi nas do stwierdzenia, że nadal trwa postęp. Zasada „obiadu dożywotniego” Dawkinsa i Krebsa przewiduje, że ten wyścig zbrojeń jest asymetryczny. Jeśli drapieżnik nie złapie swojej ofiary, traci swój obiad, a jeśli mu się uda, ofiara traci życie. Zakłada więc to, że to ofiary muszą się dostosowywać (teoria koewolucji). Nieustanne dostosowywanie się może powodować również kłopoty. Aby uciekać lub gonić zwierzynę, przydają się dłuższe nogi, ale takie kończyny są bardziej podatne na złamanie.
W każdym razie śmierć, którą niosą drapieżniki, czasami się przydaje. Tak to już jest, że przyroda w swoim naturalnym stanie często stawia na równowagę.

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Fundacja Niezależne Media.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze