W Warszawie, czyli w górach

Biegacze, by przygotować się do sezonu, potrzebują treningu w wysokich górach, których w Polsce nie ma. W związku z pandemią szuka się alternatywnych rozwiązań. Dwukrotny wicemistrz świata na 800 m Adam Kszczot wybrał za swoją bazę... Warszawę, gdzie większość doby spędza w hipoksji.

To trening w górach bez gór. Jestem zatem w Warszawie, ale mój organizm myśli, że jest wysoko nad poziomem morza. W AirZone mamy możliwość ćwiczyć przy ograniczonej ilości tlenu. A co robimy? Wszystko – bieganie na bieżni, jeżdżenie na rowerze, ćwiczenia siły maksymalnej, dynamicznej, aerobowe, można zrobić nawet podbiegi – powiedział PAP jeden z najlepszych polskich biegaczy w historii.

Wszystko to ma na

41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze