Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie mak, a konopie

Dodano: 05/12/2020 - Numer 2805 - 05.12.2020

Nazwanie w ten sposób kobiety nie uchodziło raczej za komplement, ponieważ oznaczało „krzykliwą prostaczkę”, inaczej mówiąc kobietę, która bez powodu zachowuje się głośno i z pewnością daleko jej do damy. Jest to nieco zadziwiające, ponieważ śpiew ptaka, od którego wywiedziono ten mało elegancki epitet, jest bardzo ładny i melodyjny…

Do tego wszystkiego sama polska nazwa tego ptaka jest myląca, gdyż wywiedziono ją od maku, gdy tymczasem wyraźnie drugi człon naukowej łacińskiej nazwy (cannabina) sugeruje jego skłonność do… konopi. Pewnie bardziej adekwatną nazwą byłaby propozycja XVII-wiecznego księdza przyrodnika zwanego polskim Linneuszem Jana Krzysztofa Kluka: zięba konopniczek.

Skąd więc wzięła się nazwa „makolągwa”? Jest to trudna i 

     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze