Zabił, żeby wziąć ślub

12 września 1931 r. robotnicy uszkodzili – przetaczając wielkie bale papieru – płyty chodnikowe na ul. Półwiejskiej w centrum Poznania. Zapadł się grunt, odsłaniając piwniczne pomieszczenia, a w nich wnękę ze zmumifikowanymi zwłokami. Biegli odkryli na czaszce denata obrażenia zadane czymś ciężkim i z dużą siłą – padł on ofiarą brutalnej zbrodni. Przy szczątkach znaleziono karteczkę – fragment wezwania sądowego. Wprawdzie nazwisko zostało zatarte, ale odczytano numer akt starej sprawy.

Dzięki temu ustalono, że znaleziono zwłoki Józefa Jankowiaka, który zaginął w lipcu 1923 r. – miał wówczas 16 lat. Pracował jako goniec w Banku Mieszczańskim i na polecenie szefów przenosił spore sumy pieniędzy.

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze