Pęknięta łódź na wzburzonych wodach

FELIETON \ Polski Kościół stoi dziś przed bardzo trudnymi wyzwaniami, a ich skala sprawia, że trudno patrzeć w przyszłość z optymizmem

Polski Kościół w ostatnim czasie przypomina boksera leżącego na deskach. Jeszcze nie podniósł się na dobre po oskarżeniach o tuszowanie pedofilii, gdy niespodziewanie przyjął ciosy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Do tego doszły barbarzyńskie ataki podczas Strajku Kobiet, reportaż o kard. Dziwiszu i niszczenie pamięci papieża Polaka. A po grafice z proaborcyjną Maryją w „Wysokich Obcasach” wydaje się, że nie da się dziś nakreślić nieprzekraczalnych granic agresji wrogów katolicyzmu i Kościoła, bo tu najwyraźniej wszystkie chwyty są dozwolone. Czy Kościół będzie w stanie się podnieść po tych niespotykanych wcześniej atakach?

Nie da się ukryć, że wyrok TK został ogłoszony w niefortunnym czasie. Decyzja trybunału zbiegła się w

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze