Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Album o najodważniejszym człowieku na świecie

Dodano: 29/12/2020 - Numer 2823 - 29.12.2020
fot. Archiwum Jarosława Wróblewskiego/d
fot. Archiwum Jarosława Wróblewskiego/d

Zobaczyłem, jak komuna blokowała jego pamięć. Nie ma ciała, nie ma grobu i nie mogło być o nim artykułów w prasie, książek, wystaw, filmów czy spektakli... A Witold Pilecki mimo to powrócił w chwale.

Był Pan znawcą historii Witolda Pileckiego, zanim rozpoczął pracę nad książką „Rotmistrz”. Czy podczas pisania i docierania do materiałów źródłowych dowiedział się Pan czegoś wstrząsającego?

Poznawałem go od lat poprzez wiele rozmów z jego córką Zofią, Jackiem Pawłowiczem, który jest dyrektorem Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Oni mi otworzyli oczy na jego postać. Czytałem teczki z archiwum IPN, książki pisane przez osoby, które go znały. A także to, co napisano

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze