Big Tech infiltruje administrację Bidena

fot. Kevin Lamarque / Reuters/Forum
fot. Kevin Lamarque / Reuters/Forum

USA \ Joe Biden zatrudnił w swojej administracji wielu przedstawicieli informatycznych megakorporacji

Bezprecedensowa internetowa cenzura, której ofiarą padli Trump i prawica, staje się bardziej zrozumiała. Portal Daily Caller ustalił, że co najmniej 14 członków gabinetu przejściowego Bidena lub jego nominatów ma bliskie związki z sektorem IT.

To, że Big Tech – jak w USA nazywa się wielkie korporacje informatyczne – chce wprowadzić swoich ludzi do gabinetu Bidena, od dawna nie jest tajemnicą. Już w grudniu Agencja Reutera informowała, że ich lobbyści ostro nad tym pracują. Oprócz stanowisk w Departamencie Stanu i Obrony informatycznych gigantów interesowały głównie stanowiska w mało eksponowanych, ale kluczowych dla ich interesów częściach administracji, takich jak tworzące przepisy ich dotyczące Biuro Spraw Informacyjnych i Regulacyjnych.

Jak zauważył Daily Caller

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze