Nawalny stawia wszystko na jedną kartę

Lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny oświadczył, że jest już prawie zdrowy i po leczeniu oraz rehabilitacji w Niemczech (po otruciu go środkiem z grupy nowiczoków) wraca w niedzielę do Rosji. Podał nawet, jakimi liniami. Tymczasem w Rosji uruchomiono procedurę odwieszania mu starego wyroku i wszczęto kolejną sprawę karną. Możliwości jest więc kilka. Albo Rosja nagle zawiesi loty z Niemiec, oficjalnie z powodu koronawirusa, albo Nawalny po wylądowaniu zostanie aresztowany i przewieziony do kolonii karnej, gdzie zdany będzie na łaskę i niełaskę reżimu. Niewykluczone też, że Nawalny, podając nazwę firmy lotniczej i datę przyjazdu, prowadzi jakąś grę i będzie chciał się dostać do Rosji inaczej. Liczy zapewne, że jego

     
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze