Przerost ego i inne dopusty

Im bliżej przyjrzeć się niesnaskom w środowiskach lewicowo-liberalnych, tym bardziej da się dostrzec, że nie doceniamy ich jako źródła ciągłych porażek PO i Lewicy. Lewica prowadzi swoją wewnętrzną wojnę wszystkich ze wszystkimi, co skutkuje niesamowitym rozbiciem na grupy, grupki, które większość energii spożytkowują na wzajemny hejt. Rewolucja pożera własne dzieci z gargantuicznym apetytem. Ale w środowiskach liberalnych nie jest lepiej. Przeciętny działacz Platformy już się gubi we frakcyjnych walkach – kto akurat jest z kim, przeciw komu i dlaczego. Rzecz nie tylko w tym. Liberalne elity to na ogół potężnie rozbuchane ego. Ludzie przyzwyczajeni, że cała Polska im czapkuje. A to się skończyło. Została frustracja. Dlatego poziom wzajemnych

     
83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze