Polityka miłości i język nienawiści

Staram się być aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych – pokusa obserwowania i uczestniczenia w toczonych dyskusjach jest bardzo silna. Media tego typu pozwalają nam lepiej wczuć się w panujące nastroje społeczne, wsłuchiwać się w głosy naszych sympatyków, ale też lepiej rozumieć perspektywę politycznych przeciwników. Opozycja głosi rozumiane bardzo liberalnie hasła związane z tolerancją, miłością i szacunkiem, jednocześnie biorąc na swoje sztandary wulgarne hasła maskowane gwiazdkami. Nie zdziwię się, jeśli w przyszłości zniknie także i ta niezbyt staranna autocenzura. Wulgarność Marty Lempart i osób skupionych wokół jej politycznych wyskoków pokazuje, że jest coraz mniej przestrzeni do jakiejkolwiek dyskusji. Zdobycie władzy stało

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze