Opozycjonista na wojnie z carem

ROSJA \ Powrót do Moskwy i aresztowanie Aleksieja Nawalnego

Aresztowanie Aleksieja Nawalnego to kolejny sygnał ostrzegawczy dla świata zachodniego, by wyciągnąć wnioski. Władimir Putin testuje granice, które może przekroczyć. Skoro świat nie zareagował należycie na zielone ludziki na Krymie i Ukrainie, budowę Nord Streamu 2 i otrucie wroga Kremla, trudno spodziewać się czegoś więcej niż słowa.

Oto widzimy na fotografii, jak prezydent i premier Federacji Rosyjskiej w towarzystwie patriarchy Cyryla z zadartymi w górę głowami czekają na coś. „Gdy z przyjaciółmi czekasz na przylot samolotu” − zakpił Nawalny na Twitterze tuż przed powrotem do ojczyzny. Żartował proroczo, zdając sobie sprawę z tego, co go może czekać po tym, jak postanowił opuścić Berlin.

Dlaczego wrócił?

Po

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze