Twórcy filmów nie mają z czego żyć

KINO \ Polska kinematografia jest w ogromnym kryzysie, bankrutują przedstawiciele zawodów twórczych i zespołów filmowych, a los małych kin stoi pod znakiem zapytania. Nowy przewodniczący Rady Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Robert Kaczmarek zapowiada starania o pomoc socjalną dla poszkodowanych w pandemii.

Zamknięte sale kinowe, zawieszone produkcje filmowe i serialowe, przeniesione festiwale – rok 2020 był dla kultury jak trzęsienie ziemi. Kataklizm dotknął szczególnie dystrybucję. Widz, który chętnie spędzał wolny czas przed wielkim ekranem, przeniósł się w czasie kwarantanny na kanapę. Kina były otwarte w ub.r. do marca, a później – na skutek poluzowania obostrzeń – od czerwca do listopada, i to w ścisłym reżimie sanitarnym, z bardzo ograniczoną liczbą widzów. To 

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze