O medycynie i rozróżnianiu

To będzie tekst dyskusyjny. Trudno. Czasem trzeba napisać coś, o czym wiadomo, że nie spodoba się nawet własnemu środowisku. W sprawie Polaka w Wielkiej Brytanii więcej jest wątpliwości niż pewności, a niemała część moralnego oburzenia bierze się z niezrozumienia sytuacji. Zacznijmy od tego, co ma się wydarzyć w Wielkiej Brytanii. To, o czym mówią tamtejsi lekarze w odniesieniu do Polaka, nie jest eutanazją, ale zaprzestaniem terapii (bo niestety – i tu znowu mamy do czynienia ze specyfiką medycyny paliatywnej – nawet zaprzestanie karmienia w pewnych sytuacjach może być tak pojmowane). Czy jest uprawnione, nie da się ocenić bez wglądu w szczegółową dokumentację i bez wiedzy neurologicznej. Ogromna większość – także polskich

     
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze