Kreml się boi drugiej fali protestów

DEMONSTRACJE \ Po aresztowaniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i opublikowaniu w internecie filmu na temat korupcji na szczytach władzy rosyjska opozycja zapowiada kolejną falę demonstracji. Władze odpowiadają represjami wymierzonymi we współpracowników Nawalnego.

Protesty przeciw zatrzymaniu szefa Fundacji Walki z Korupcją, które w zeszły weekend zgromadziły w wielu miastach Rosji dziesiątki tysięcy ludzi, spowodowały nerwową reakcję Kremla. Represje spadły nie tylko na uczestników zgromadzeń.

W środę i czwartek doszło do licznych rewizji w mieszkaniach współpracowników fundacji i opozycyjnych dziennikarzy. Na 48 godzin zatrzymano m.in. Olega Nawalnego – brata Aleksieja, szefową stowarzyszenia lekarzy

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze