Branża fitness w słabej formie

FINANSE \ Wraz z przedłużającym się lockdownem narastają problemy finansowe branży fitness. Zadłużenie obiektów służących poprawie kondycji fizycznej oraz prowadzących kursy, zajęcia sportowe czy rekreacyjne na początku stycznia br. sięgało już ponad 14,1 mln zł, tj. o ponad 2,7 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, ten rok centra i kluby fitness oraz siłownie rozpoczęły z zadłużeniem sięgającym ponad 7,7 mln zł. W niewiele lepszej kondycji finansowej są trenerzy i instruktorzy, którzy do oddania mają obecnie 6,4 mln zł. Zdecydowaną większość, bo 77 proc., zadłużonych firm pomagających utrzymać formę fizyczną stanowią jednoosobowe działalności

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze